Elity polityczne są krótkowzroczne

2019-11-13 | 09:00

Często myślimy o zmianach klimatycznych jako o wyzwaniu najbliższych lat i dziesięcioleci, ale już dzisiaj istnieją takie miejsca na Ziemi, w których są one kwestią – dosłownie – życia i śmierci. A nawet takie, dla których jest już za późno na ratunek - podkreśla Przemysław Wojak, Managing Partner Q&A Communications.

170 tys. osób z całego świata śledzi profil „Humans of Kiribati”, pokazujący codzienność mieszkańców tej nieco ponad 100-tysięcznej społeczności zamieszkującej archipelagi na Oceanie Spokojnym. Społeczności, której dom między 2050 a 2100 rokiem znajdzie się pod wodą i która – tragicznie – nic już nie może na to poradzić. Już dzisiaj wody Oceanu Spokojnego obmywają brzegi wysp, zasalają wodę pitną w studniach, wymywają domy, a część wiosek znajduje się już pod wodą. Tymczasem obecny prezydent Kiribati, stojąc po kostki w wodzie, utrzymuje, że globalne ocieplenie wynika głównie z przyczyn naturalnych, aresztuje tych, którzy mają odmienne od niego zdanie, i próbuje przyciągnąć na wyspę inwestorów z branży hotelarskiej. 

Sytuacja nie wygląda dobrze. Równolegle do dramatu w Mikronezji prezydent Trump odrzuca postanowienia COP 21. Jair Bolsonaro nie robi nic lub prawie nic, by zatrzymać ogień pustoszący Amazonię. Legenda niedawnego pupila mediów, Justina Trudeau, upada z wysoka wraz z bilionami dolarów inwestowanymi w rozwój bodaj najbardziej destrukcyjnej metody pozyskiwania ropy z tzw. piasków bitumicznych. To wszystko pokazuje, jak bardzo krótkowzroczne są elity polityczne – bez względu na szerokość geograficzną. 

Jako społeczeństwo, a właściwie społeczeństwa – jesteśmy więźniami czteroletniej kadencyjności rządów i demokracji, która każe bić się o względy wyborców na argumenty do tej pory niezwiązane z ekologią. Dlatego, tak długo, jak ludzie nie zrozumieją, że ekologia jest kluczowa dla istnienia planety i rodzaju ludzkiego, że ważne jest funkcjonowanie w zgodzie z naturą, tak długo nie nastąpi zmiana w podejściu rządów. Praca nad wzrostem świadomości wpływu na środowisko naturalne jest żmudna i niewdzięczna – oparta na ideach i argumentach racjonalnych, statystykach i wyliczeniach. W momencie gdy przekładane są one na język emocjonalny, pojawiają się głosy, że prowadzą one do eco-anxiety (dane pozyskane od psychologów z University of Bath). 

Upraszczając teorię Harariego – jesteśmy niewolnikami własnych genów. To one doprowadziły do ekspansji człowieka na ziemi, to one spowodowały, że wraz z zajmowaniem kolejnych terenów przez człowieka (120–24 tys. lat p.n.e.) wyginęły wszystkie gatunki dużych ssaków lądowych, z których najbardziej znanym przedstawicielem był mamut. To one sprawiły, że jest nas na świecie 7,6 miliarda (przyrost o 100% od 1970 roku, trzykrotny wzrost liczby ludności od lat 50.). Ludzie potrzebują jedzenia (skutkiem czego jest deforestacja), transportu (skutek to emisja CO2), energii elektrycznej (znów emisja CO2 i najpotężniejszego gazu cieplarnianego, SF6). 

Rozwój ludzkości oraz wzrost PKB, który dodatnio skorelowany jest ze wzrostem emisji CO2, sprawiają, że patrzenie w przyszłość nie napawa optymizmem. Jeżeli przyjrzymy się analizie, którą przedstawiał Hans Rosling, szwedzki naukowiec i statystyk, zobaczymy, że dzietność, którą Harari definiuje jako główną przyczynę zmian klimatycznych, spada wyłącznie w sytuacji postępu cywilizacyjnego, a więc wzrostu PKB… Koło się zamyka.

Dlatego działania związane z budowaniem świadomości ekologicznej wydają się kluczowe w nadchodzących miesiącach i latach. W sferze kreatywnej i komunikacyjnej dzieje się dużo interesujących rzeczy. Takie projekty, jak: Trash Isles od LADbible, aktywność marki Patagonia (m.in. pozywającej amerykańską administrację i Donalda Trumpa) i innych, dla których ochrona środowiska zaczyna być ważnym elementem tożsamości, strategiczne programy ograniczania plastiku czy sadzenia roślin na dachach oraz uświadamiający serial Our Planet Netflixa, to pozytywne działania, ale ich skala i tempo nie rozwiążą palących (dosłownie) problemów. Tylko radyklana zmiana polityki klimatycznej może być ratunkiem dla naszej planety. 

Na koniec – zaskoczę. Spodziewam się, że ona nastąpi. Niestety, jak zauważa Harari w popularnych „21 lekcjach na XXI wiek”, „(…) człowiek jest dużo lepszy we wprowadzaniu technologii niż w przewidywaniu ich długofalowych konsekwencji”. Z kolei Daniel Kahneman, noblista, psycholog behawioralny, stwierdził, że dla ludzi liczy się „to, co widzimy”, czego doświadczamy, a co Harari wyraża zdaniem: „ludzie myślą historiami, nie faktami, liczbami czy równaniami i im prostsza historia, tym lepsza”. W mojej interpretacji oznacza to, że dopóki globalne ocieplenie bezpośrednio zagraża małym społecznościom na Oceanie Spokojnym, dopóty z problemem nie zmierzą się rządy USA, Chin, Kanady, Niemiec i Japonii – największych emitentów gazów cieplarnianych do atmosfery. Bo ich wyborcy nie będą tego od nich oczekiwać. W tym samym czasie, w którym z map zniknie Kiribati, południowa Hiszpanii zamieni się w pustynię, a znaczne części Europy klimatycznie zbliżą się do Bliskiego Wschodu. 

Dlatego po rewolucjach: agrarnej, przemysłowej i społecznej czeka nas nowa rewolucja – ekologiczna. Wtedy rozwiązaniem może być Unia Klimatyczna, Pakt Na Rzecz Klimatu lub Rząd Światowy, który będzie miał realny wpływ na kształtowanie polityki ekologicznej i klimatycznej państw, stosując (wzorem Unii Europejskiej) metodę kija i marchewki. Pytaniem, na które odpowiedzi nikt dziś nie może być pewien, jest: Czy rewolucja ekologiczna nadejdzie na czas? 

Tagi: Przemysław Wojak Q&A Communications
Oceń artykuł:

Źródło: Q&A

Zobacz także

Elity polityczne są krótkowzroczne

Polityka Prywatności
  1. Serwis nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.
  2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.
  3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.
  4. Pliki cookies wykorzystywane są w celu:
  5. dostosowania zawartości stron internetowych Serwisu do preferencji Użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika Serwisu i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb;
  6. tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;
  7. utrzymanie sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła;
  8. W ramach Serwisu stosowane są następujące rodzaje plików cookies:
  9. „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach Serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach Serwisu;
  10. pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach Serwisu;
  11. „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu;
  12. „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez Użytkownika ustawień i personalizację interfejsu Użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi Użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;
  13. „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie Użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.
  14. W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu Użytkownika Serwisu. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej).
  15. Operator Serwisu informuje, że ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.
  16. Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.
  17. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz pod adresem http://wszystkoociasteczkach.pl/ lub w sekcji „Pomoc” w menu przeglądarki internetowej.