Five o'clock 2.0. Konsekwentny, ale zrównoważony rozwój to nasza rodzinna dewiza

2021-11-22 | 09:00

Od importu pięciu herbat owocowych, aż po intensywny rozwój własnych sklepów stacjonarnych, zlokalizowanych w najlepszych obiektach handlowych - tak w wielkim skrócie można przedstawić koncept marki Five o'clock. Bartosz Siess oraz Magnus Brzezicki, właściciele marki Five o'clock opowiadają o rozwoju firmy na polskim rynku, specyfice branży oraz strategii działania, pozwalającej na efektywne budowanie pozycji rynkowej przedsiębiorstwa oraz kształtowanie świadomości brandu wśród konsumentów.


 

Historia Państwa firmy sięga roku 1990 r. Co skłoniło Państwa do skierowania kroków w kierunku tego rodzaju produktu? Jak to się wszystko zaczęło?

Bartosz Siess: Cała przygoda zaczęła się od importu pięciu herbat owocowych, które wraz z bratem Markiem Brzezickim i jego żoną Magdaleną Brzezicką dystrybuowaliśmy po hurtowniach i małych sklepach. Na rynku zaczęły pojawiać się pierwsze specjalistyczne butiki, które zostały naszymi klientami. Z biegiem czasu potrzeby klientów rosły, a wraz z nimi zapytania o zwiększenie asortymentu herbat aromatyzowanych i klasycznych. Z każdym kolejnym rokiem na rynku - od Zakopanego po Gdańsk - przybywało punktów sprzedaży o profilu herbacianym oraz zielarskim. W pewnym momencie stały się one naszymi głównymi odbiorcami, a współpraca zaczeła się rozwijać. W 1997 roku postanowiliśmy otworzyć pierwszy własny sklep specjalistyczny, który zlokalizowaliśmy w naszym rodzinnym mieście, Lubinie. Nazwaliśmy go Five o’clock. W następnym roku uruchomiliśmy kolejne punkty: w Legnicy i pierwszy poza naszym miastem, w Poznaniu. W tym samym czasie rozpoczęła się era centrów i galerii handlowych. Dla nas był to punkt zwrotny i nowy kierunek rozwoju naszej firmy. Zaczęliśmy otrzymywać kolejne propozycje współpracy, z których konsekwentnie korzystaliśmy. W ostatnim czasie istotne było dla nas zaangażowanie Magnusa Brzezickiego do pracy nad marką oraz Atelier Herbaty by Five o'clock. Chcieliśmy tym samym w kwestie związane z rozwojem marki wprowadzić nowy punkt widzenia i świeższe spojrzenie młodszego pokolenia.

Kawa czy herbata? - po co sięgamy chętniej i co w Panów ocenie o tym decyduje?

Magnus Brzezicki: Bardziej skłaniamy się ku podziałowi naszych klientów na tradycjonalistów i nową falę.

Co to oznacza?

BS: Ci pierwsi wracają do nas od lat, czy to po kawę, czy po herbatę, doceniają stabilną jakość naszych produktów. Świadomość naszych tradycyjnych klientów jest bardzo duża, znają nasz asortyment i darzą zaufaniem naszych sprzedawców od lat. Są to klienci, którzy uczestniczyli w rozwoju naszej marki. Tradycjonaliści motywują nas do ciągłej pracy nad standardami sprzedaży i utrzymaniem wysokiej jakości naszych produktów.

A nowa fala?

MB: Nowa fala to pokolenia wychowane w dobie internetu i dostępu do specjalistycznej wiedzy. Kierują się coraz częściej światowymi trendami w mediach. Inspirują nas do nie tylko śledzenia najnowszych trendów, ale wręcz do ich wyprzedzania.

Zdaje się, że spożywanie kawy lub herbaty w Polsce nie jest mimo wszystko aż tak kultywowane, jak chociażby w krajach dalekiego wschodu.
Jakie są Państwa spostrzeżenia w tym zakresie?

MB: W kwestii kawy mamy do czynienia z ogólnoświatowym trendem wzrostowym, trwającym już od dobrych kilkunastu lat. Nawet w Azji, która nigdy nie słynęła z wielkiego spożycia kawy, ani z rozwiniętej kultury kawowej, napój ten szybko zdobył wielu fanów. Wiąże się to oczywiście z pewnym zachodnim stylem życia, w którym kawa odgrywa znaczącą rolę. Popularność alternatywnych metod parzenia kawy również się do tego przyczyniła.Widać to chociażby po ilości nowych, małych palarni, które oferują produkty znakomitej jakości. Dobrym przykładem jest nasz partner Java Coffee Roasters. W sytuacji wszechobecnych social mediów również wszelkie mody docierają do nas o wiele bardziej intensywnie, choć trzeba też przyznać, że równie szybko znikają, a na ich miejsce przychodzą nowe. Rotacja trendów jest wysoka I wymaga od nas ciągłego śledzenia rynku. Na szczęście pasjonujemy się kawą, więc przychodzi nam to naturalnie.

BS: Co do herbaty, sprawy wyglądają delikatnie inaczej. Rynek herbaciany rządzi się swoimi prawami i choć w dużej mierze jest dość tradycyjny i stabilny, obserwujemy wzrost zainteresowania herbatami klasycznymi i specjałami. Oczywiście, w naszym kraju historia spożywannia herbaty nie jest tak długa i bogata jak w Azji, przez co wyzwanie jest większe, niemniej podążamy wyznaczoną wiele lat temu drogą, aby i w Polsce propagować picie wysokogatunkowych herbat. Szczególnie cieszą nas ostatnie dane, mówiące o stałym wzroście konsumpcji herbaty. Statystyczny Polak spożywa ok. 1 kg herbaty rocznie, w Europie wyprzedzają nas tylko Anglicy, Irlandczycy oraz Rosjanie.  

Coraz bardziej nasilający się trend na zdrowy tryb życia i poszukiwanie przez konsumentów naturalnych sposobów wspierania organizmu, wydają się nakręcać popyt...

MB: Oczywiście, herbata poprzez szereg właściwości, które mogą wspierać poprawne funkcjonowanie organizmu jest jednym z częściej wybieranych suplementów. Staramy się, by w naszej ofercie również znajdowały się produkty powszechnie zaliczane do kategorii herbat jak rooibos (czerwonokrzew), mate, czy różnego rodzaju zioła. Jednakże warto pamiętać, że herbata nie jest wyrobem medycznym, jej podstawowym zadaniem jest dostarczyć nam przyjemności ze spożycia. Nadrzędnym zadaniem załogi naszych sklepów jest dopasowanie produktu do klienta tak, by spełnić jego oczekiwania.

BS: Warto także wspomnieć, iż nasze herbaciane podróże, obserwacja rynków światowych  i wymiana doświadczeń z naszymi dostawcami ciągle inspirują nas do wprowadzania wielu innowacyjnych produktów, takich jak choćby seria herbat funkcyjnych. Superdetox, Gdy sił brak czy Spokój to tylko kilka z wielu propozycji dostępnych w naszych sklepach stacjonarnych i w sklepie internetowym.

Które z oferowanych przez Państwa produktów cieszą się największym zainteresowaniem? Jak kształtuje się dziś świadomość klientów w kontekście dostępności oferowanego asortymentu i różnorodności walorów smakowych?

MB: Spektrum naszych klientów jest bardzo szerokie i złożone. Od tradycjonalistów przez wielbicieli herbat codziennych po osoby poszukujące wiecznych wyzwań smakowych - każdy jest w stanie znaleźć w naszych sklepach coś dla siebie. Przez cały rok w naszym asortymencie znaleźć można stałe i lubiane od lat pozycje, takie jak Hiszpańska Mandarynka czy Bancha Słodkie Mango. Te cieszą się wciąż rosnącą popularnością.

BS: W ciągu całego roku towarzyszą nam ciekawe akcje tematyczne, takie jak: Hello Winter, Budzimy Wiosnę, Ice Tea, Smaki i Zapachy Jesieni czy nasza kultowa już Akcja Świąteczna. Nasi klienci nie wyobrażają sobie świąt bez takich herbat jak Pierwsza Gwiazdka, Grudniowa Noc czy Choinkowa Słodycz, które w tym roku będą obchodziły 20-lecie pojawienia się w naszych sklepach.

Interesującym pomysłem jest Atelier Herbaty by Five o’clock, swojego rodzaju miejsce warsztatowo-szkoleniowe, oferujące klientom możliwość nie tylko zakupu produktów, ale również ich testowania. Z jakim zainteresowaniem spotkał się ten koncept i na jakie dodatkowe korzyści może liczyć przekraczający próg konsument?

MB: Powstałe we Wrocławiu Atelier staje się miejscem wyjątkowym właśnie poprzez możliwość skosztowania ponad 200 herbat z całego świata jak również kilkudziesięciu gatunków kawy. Otwiera to niesamowite możliwości przed klientem, który może doznać jeszcze bardziej kompleksowego doświadczenia i upewnić się w swoim wyborze. Oczywiście przestrzeń szkoleniowo-warsztatowa również pomaga nam propagować naszą pasję do herbaty i dzielić się przeżyciami i doświadczeniami z uczestnikami szkoleń. Pozwala to nam na zawiązanie jeszcze mocniejszej relacji z klientem.

BS: Wychodząc na przeciw oczekiwań klientów odwiedzających galerie handlowe, planujemy w najbliższym czasie połączyć naszą dotychczasową formułę sklepów Five o’clock z Atelier Herbaty. Dzięki temu w jednym miejscu konsument będzie mógł zakupić nasze produkty, jak również będzie miał możliwość ich degustacji. Głównym zamierzeniem będzie umożliwienie klientom poznania szerokiego i zmieniającego się asortymentu, a także uczestnictwo w częstej degustacji na życzenie.

Kiedy możemy spodziewać się nowego konceptu?

BS: Pierwsze takie połączenie nastąpi na przełomie stycznia i lutego 2022  roku, podczas remontu i rozbudowy obecnego sklepu w Starym Browarze w Poznaniu, jak również w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku.  

W ramach inicjatywy Five o’clock TeaExpedition odwiedzili Panowie miejsca i plantacje w wielu różnych zakątkach świata, począwszy od Hong Kongu i Kalkuty przez Tokio, aż do Nowego Jorku. Które z tych miejsc zapadło w pamięć szczególnie? Jakie są wspomnienia z tym związane i jakie przełożenia na biznes mają Panów doświadczenia w tym względzie?

MB: Podróże przede wszystkim pozwalają nam na obserwację całego procesu produkcji i przetwarzania tak szlachetnej rośliny jaką jest herbata. To niezwykle ważne w naszej branży, by znać każdy szczegół naszego produktu, ile pracy jest włożone w jego wytworzenie. Dzięki podróżom nabieramy wielkiego szacunku nie tylko do samej herbaty, ale przede wszystkim do ludzi, którzy odpowiadają za opiekę nad nią, począwszy od krzewu herbacianego, aż do filiżanki naparu. Potęguje to naszą pasję do herbaty, czym oczywiście staramy się niezmiennie dzielić z naszymi klientami.

BS: Najważniejszym doświadczeniem z podróży jest dla mnie poznawanie ludzi z branży. Począwszy od właścicieli globalnych firm herbacianych z Indii, Chin czy Japonii poprzez właścicieli wielopokoleniowych sklepów z kawą czy herbatą. Spotkanie tych wyjątkowych osób na mojej drodze kariery było szczególnym przeżyciem. Pozyskana wiedza sprawiała, że nasza perspektywa na prowadzenie tego typu biznesu zmieniała się wraz z kolejną podróżą i pozyskanym doświadczeniem. Jednym z najciekawszych wspomnień jest dla mnie czas spędzony w górach Alishan na Tajwanie, gdzie po całym dniu pracy zasiedliśmy przy ognisku, a w żeliwnym dzbanku gotowała się woda, którą parzyliśmy świeżo wyprodukowane herbaty. To naparwdę niezapomniane chwile.

MB: Niesamowitym przeżyciem była również wizyta u Mistrza Tohei w Japonii. 92-letni mistrz produkuje najwyższej jakości herbatę własnoręcznie od ponad 60 lat. Był wielokrotnie nagradzany przez Ministerstwo Rolnictwa jak i samego Cesarza. Jego niezwykła etyka pracy i zaangażowanie wiele nas nauczyły.

Czy udało się Panom skomponować własny niepowtarzalny smak? Jeśli tak, to jaka jest jego receptura?

MB: Wszystkie receptury są naszą pilnie strzeżoną tajemnicą [śmiech]

BS: Wszystkie nasze kompozycje zawsze tworzymy sami, opracowujemy je na podstawie wieloletniego doświadczenia naszego zespołu. Koncepcje na wiele z nich powstają również w trakcie naszych podróży, podczas których mamy możliwość zapoznania się z lokalnymi i wyjątkowymi smakami. Inspirują mnie połączenia smakowe, które z dobrze dobraną jakościowo bazą herbacianą dają niesamowity efekt końcowy po zaparzeniu. Dzięki temu powstały w ostatnim czasie takie znane i cenione herbaty jak Sycyliana, Moshi Moshi czy Singapore Sling.

Jaka jest aktualna pozycja rynkowa marki Five o’Clock w Polsce? Które aspekty działalności decydują o Państwa przewadze konkurencyjnej?

MB: Celem nadrzędnym w trakcie budowania marki było i jest - sprzedaż wysokogatunkowych herbat i kaw. Wymaga to ciągłej, długoletniej pracy nad produktem. Niezmiennie dopracowujemy łańcuch działań związany zakupem i testowaniem herbat, kaw, akcesoriów i dodatków. Co roku odbywamy szereg szkoleń, by jeszcze lepiej rozumieć branżę, w której działamy.

BS: Od ponad 30 lat współpracujemy z wiodącymi na rynkach światowych dostawcami gwarantującymi nam stabilną współpracę i najwyższą jakość produktów. Drugim najważniejszym aspektem jest nasza partnerska relacja z kierownikami sklepów. Dzięki temu możemy liczyć na wzorcowe prowadzenie naszych wszystkich punktów sprzedaży.  

A propos, Państwa marka posiada 25 stacjonarnych punktów sprzedaży, zlokalizowanych głównie w centrach handlowych. Co ciekawe, żaden z nich nie funkcjonuje w formule franczyzowej. Dlaczego? A może ten aspekt rozwoju jest jeszcze przed Państwem?

MB: Jak już wspomnieliśmy wcześniej jednym z kluczy do naszego sukcesu jest ciągła praca nad wysoką jakością produktów i niezrównaną obsługą. W formacie franczyzowym bardzo ciężko to zachować. Herbata jest produktem wymagającym ciągłego szkolenia i uzupełniania wiedzy, by móc go efektywnie sprzedawać. Dążąc do możliwie najwyższej satysfakcji klienta, preferujemy bezpośrednią kontrolę nad sklepami.

BS: Pełna kontrola nad efektywnością sprzedaży sprawia także, że jesteśmy stabilnym i wiarygodnym partnerem dla Wynajmujących.

Jakie są Państwa preferencje dotyczące wyboru określonych lokalizacji handlowych? Na co obecnie zwracacie szczególną uwagę?

MB: Nowo powstały koncept Atelier Herbaty by Five o’clock spowodował, że poszukujemy nowych lokalizacji w atrakcyjnych pod kątem handlowym miejscach, aby stworzyć efekt synergii z funkcjonującym już w galeriach handlowych sklepami.

BS: Jesteśmy w ciągłym kontakcie z wynajmującymi, otrzymujemy propozycje otwarcia naszych sklepów w nowych lokalizacjach. W dalszym ciągu poszukujemy miejsc w dużych jak i średnich miastach w kraju. Jednakże dużym zainteresowaniem cieszą się również u nas intrygujące projekty, nie zawsze zlokalizowane w wielkich aglomeracjach miejskich. Jednym z takich przedsięwzięć jest nasz nowo powstały sklep w Focus Mall w Zielonej Górze. Miesiąc po otwarciu możemy stwierdzić, że była to dobra decyzja. Każdą z przedstawionych nam ofert wnikliwie analizujemy i oceniamy.

Salony Five o’Clock mają interesujący design, tworzą elegancki nastrój i oferują kameralną atmosferę robienia zakupów. Jakie jeszcze aspekty decydują o tym, że Klient chętnie do Państwa zagląda, a następnie... powraca?

MB: Przede wszystkim wysoki standard obsługi klienta oraz dbałość o odpowiednią jakość produktu.

BS: Co więcej, poprzez nasze tematyczne akcje sezonowe i dynamicznie zmieniający się w nich asortyment staramy się, aby klient zawsze miał coś ciekawego do odkrycia w naszych punktach sprzedaży. Od wielu lat posiadamy program lojalnościowy Klub Five o’clock, który dla stałych klientów jest niezwykle atrakcyjny. Zamiana wykonanych zakupów na prezenty lojalnościowe odbywa się niezwykle szybko i sprawnie. Proces dokonuje się na naszej stronie internetowej. Do końca roku w programie uczestniczyć będzie już ponad 80 tysięcy klubowiczów.

Nie sposób pominąć w rozmowie kwestii związanych z pandemią i jej wpływie na biznes. Jak udało się Państwu przetrwać miniony okres? Jak mocno ograniczenia dotknęły Państwa branżę? W jaki sposób udało się zachować stabilność i ciągłość dostaw? I jakie wnioski wynikają z Panów obserwacji?

MB: Z początku musieliśmy stawić czoła informacyjnemu chaosowi i ogólnej bezradności na zaistniałą sytuację. Szybko zaczęliśmy zabezpieczać naszych pracowników, którzy notabene stanowią o sile naszych sklepów. Sytuacja wciąż jest bardzo niepewna i obserwując ją na rynkach światowych z pewnością prawdziwe reperkusje pandemii są jeszcze przed nami. Codziennie docierają do nas nowe dane, jednak najważniejsze jest w tym momencie zachowanie spokoju, zarówno przez nas jak i przez naszą obsługę w kontakcie z klientem.

BS: Niezwykle ważnym aspektem po rozpoczęciu pandemii była dobra relacja z dostawcami. Wzajemne zaufanie i wieloletnia ścisła współpraca sprawiły, że byliśmy w stanie zachować regularność dostaw i wspólnie planować nadchodzącą przyszłość.  Dla Wynajmujących jesteśmy stabilnym i dobrym partnerem biznesowym. Pomimo długich i trudnych rozmów ze wszystkimi udało się zawrzeć dogodne dla obu stron porozumienia. Był to czas trudny i wymagający, jednakże poprzez zrównoważony od lat rozwój i ciągłe budowanie pozycji rynkowej, nie zdołał naruszyć w znaczącym stopniu naszego potencjału.

Z każdym rokiem rozszerzcie Państwo ofertę dla klientów biznesowych, personalizując produkty na wiele różnych sposobów. Jakie korzyści ze współpracy z Państwem warto w tym aspekcie podkreślić przede wszystkim?

MB: Oferta dla klientów biznesowych to przede wszystkim gwarancja znakomitego prezentu czy upominku. Rozwijamy ten aspekt naszej działalności, by być w stanie zaoferować bardzo szeroki wachlarz możliwości, w tym właśnie produktów spersonalizowanych, dopasowanych do precyzyjnych wytycznych naszych klientów.

BS: Z każdym kolejnym rokiem spotykamy się ze zmieniającymi się potrzebami klientów i pod tym kątem staramy się ulepszać nasz dział B2B. Kluczowa dla nas jest szybkość działania, aby móc zaspokoić zarówno dotychczasowych jak i nowych klientów biznesowych. W obecnym sezonie, pomimo trwającej pandemii przygotowaliśmy jedną z najciekawszych ofert świątecznych od lat.Dysponujemy rozbudowanym parkiem maszynowym, pozwalającym realizować zlecenia na herbaty pakowane w różnych formach prezentowych, jak również w praktyczne i eleganckie piramidki nylonowe, przeznaczone do parzenia w kubku czy dzbanku.

Pandemia wpłynęła na zwyczaje zakupowe, częściej robimy zakupy w internecie, a segment e-commerce przeżywa obecnie swój renesans. Five o’clock również posiada swój sklep internetowy. Czy aktualne trendy rynkowe widoczne są również w wynikach sprzedaży Państwa e-sklepu? A może, chociażby aromat oferowanych produktów jest tym, co skłania klientów przede wszystkim do zakupów w sposób tradycyjny?

MB: Nie da się ukryć, że konkurencja w sieci jest duża,. To co jednak przemawia na naszą korzyść to właśnie zaufanie do naszej marki i znajomość naszych produktów. Staramy się również, aby sklep internetowy oferował dużo szerszy asortyment, na który nie każdy punkt tradycyjny wygospodaruje miejsce. Również pojawia się w tym równaniu Atelier Herbaty, którego zadaniem jest jeszcze bardziej synergizować naszą sprzedaż. Chcemy oferować klientowi kompleksowe możliwości zakupu, aby był w stanie na różne sposoby zapoznać się z naszą marką i ofertą produktów.

BS: Uruchomienie nowego sklepu internetowego pozwoliło nam w okresie pandemii uzyskać zaskakująco dobre wyniki sprzedaży. Trend ten utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Zauważyliśmy także, że dobrze funkcjonujący e-commerce znacząco przełożył się również na zainteresowanie klientów naszymi sklepami stacjonarnymi. Obserwując wnikliwie inne branże zauważyliśmy, że ten trend właśnie się rozpoczął. Pamiętam, że kilka lat temu były takie przewidywania analityków rynku retail. Moim zadniem e-commerce jest znakomitym uzupełnieniem i wsparciem dla marek funkcjonujących w galeriach handlowych. Udział sprzedaży e-commerce znacząco się obecnie zwiększył i pozostanie na wysokim poziomie.

Jak, mając na uwadze aktualną sytuację rynkową oceniają Panowie kierunek rozwoju handlu w Polsce, a w nim miejsce tradycyjnych centrów handlowych?

MB: Tradycyjne centra handlowe tak długo będą miały miejsce na polskim rynku, jak długo będą oferowały kompleksowe usługi. Potrzeby konsumentów coraz bardziej się rozszerzają a szybki, dynamiczny styl życia obecnie wymaga od centrów handlowych szerokiego wachlarza możliwości.

BS: Mając na uwadze zmieniające się potrzeby klientów stworzyliśmy wspomniane wcześniej Atelier Herbaty by Five o’clock, które ma urozmaicić obecną ofertę handlową w naszej branży. Jest to innowacyjna formuła łącząca tradycyjny sklep z herbatą i kawą z TEA - BAREM oferującym dziesiątki niepowtarzalnych napojów herbaciano-kawowych. To idealne rozwiązanie nie tylko dla Klientów, ale i dla wynajmujących, chcących uatrakcyjnić swoją ofertę handlowo-usługową. Jestem przekonany, że dobrze zarządzane centra handlowe będę funkcjonować bardzo dobrze. Takie mamy odczucia i doświadczenia po ostatnich 1,5 roku pandemii. Nie przewiduję znaczących zmian w zachowaniu konsumentów i poziomie koszyka zakupowego. Ostatnie miesiące pokazały, że Polacy chcą szybkiego powrotu do tradycyjnie wykonywanych zakupów. Frekwencja w naszych sklepach znacząco wzrosła i odnotowujemy szybki powrót do wyników sprzed pandemii.

Jakie są plany rozwoju sieci Five o’Clock? Czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie?

MB: Przede wszystkim utrzymania stabilności. Nie zmieniamy kursu wytyczonego wiele lat temu, zależy nam na zrównoważonym rozwoju i synergii sprzedaży we wszystkich kanałach, a także zachowaniu wysokiego standardu obsługi i produktów.

BS: Konsekwentnie inwestujemy w lokalizacje, w których pojawienie się Five o’clock spełni nasze wszelkie oczekiwania. Pomimo pandemii uruchomiliśmy nasze nowe sklepy w Lublinie i Zielonej Górze. Przed nami także rozbudowy sklepów i remonty. W najbliższym czasie planujemy kolejne otwarcia w takich miastach jak Szczecin i Warszawa. Konsekwentny ale zrównoważony rozwój to nasza rodzinna dewiza.

Dziękujemy za rozmowę.

Dziękujemy za zaproszenie.

Tagi: centra handlowe Five o'clock Rozwój sieci handlowych Magnus Brzezicki Bartosz Siess wywiady
Oceń artykuł:

Fot: Five o'clock Źródło: Five o'clock

Zobacz także

Five o'clock 2.0. Konsekwentny, ale zrównoważony rozwój to nasza rodzinna dewiza

Polityka Prywatności
  1. Serwis nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.
  2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.
  3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.
  4. Pliki cookies wykorzystywane są w celu:
  5. dostosowania zawartości stron internetowych Serwisu do preferencji Użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika Serwisu i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb;
  6. tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;
  7. utrzymanie sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła;
  8. W ramach Serwisu stosowane są następujące rodzaje plików cookies:
  9. „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach Serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach Serwisu;
  10. pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach Serwisu;
  11. „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu;
  12. „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez Użytkownika ustawień i personalizację interfejsu Użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi Użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;
  13. „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie Użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.
  14. W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu Użytkownika Serwisu. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej).
  15. Operator Serwisu informuje, że ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.
  16. Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.
  17. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz pod adresem http://wszystkoociasteczkach.pl/ lub w sekcji „Pomoc” w menu przeglądarki internetowej.